Księga Gości




Archiwum

2005
lipiec
maj
marzec
luty
styczeń
2004
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień


Linki

cała ja:D
..:imie:.. Monika:D
..:nazwisko:.. czy to wazne??
..:pseudo:.. MoNaAaA::D
..:gg:.. 6773140
..:telefonik:.. 502361235
..:e-mail:.. mona7676@op.pl
..:urodziny:.. 22.11
..:imieniny:.. 4.05...chyba :D
..:klasa:.. 3b:D
..:szkoła:.. PG 1 w R-sku:D
..:zainteresowania:.. sport..moda..muzyka...no to chyba tyle chociaz...:P
..:cenie:.. szczerosc
..:lubie:.. tanczyc...smiac sie..spedzac czas z przyjaciolmi..plywac..:P
..:nie lubie:.. klamstwa...oszustwa...
..nieznosze:.. szkoly i mojej siostry:D

przyjaciele
..:sysunia:.. hm..wiesz co mysle..zawsze...3lata..to tak malo a czuje jak by to byla wiecznosc...dziekuje:*
..:kasia:.. heh..16 lat to jest cos...:P wiesz co mysle o niektorych sprawach :)
..:martyna-łobuz:.. Ty zawsze wysluchasz...:)
..:xena:.. z Toba bywa roznie...
..:maciek-braciszek:.. brat i tyle :P

kolezanki
..:gosia:.. zawiodlam sie..no ale jest dobrze mysle ze to jest wlasciwe miejsce..
..martyna z:.. to jest osobka z ktora zawsze mozna szczerze porozmawiac:D
..:kamala:.. znamy sie ok.9 lat:D
..:grzybowa:.. z nia to dpiero da sie menele odwalac:D
..:bomba:.. znamu sie kope czasu...hehe...lubie ja:D
..:magda:.. lubi sport a to zadkosc u dziewczyn
..:juta:.. znamy sie kope czasu:D
..:agata:.. ehhh.jej to nie rozumie:D
..edyta:.. kolezanka z lawki

koledzy
..:marcin:.. tutaj bedzie dobrze :)
..:majcher:.. koffany "braciszek"
..:tobiasz:.. hehe...koffany "braciszek"
..:nicia:.. :*
..:ady:.. smieszny czlowiek hehe..ktory zabral nam kluczyki od czolgu:)
..:piotrek-pamela:.. nie chce komentowac....
..:bastek:.. hehe..smieszny czlowiek ale fajny:D
..:grzeisiek:.. nie wiem co mam napisac:D
..:michal:.. tego czlowika to nie rozumie ale lubie go:D
..:popiol:.. znamy sie kope lat..jak ja z nim wytrzymuje to nie wiem:D
..:bartek:.. smieszny czlowiek..ale fajny:D
..:5ak:.. jest jaki jest ale lubie go:D
..:kono:.. moj brat..przybrany...hehe..fajny koles:D

inne blogaski:P
..:kinga:..
..:ady:..
..:siwy:..
..:gosia:..
..:karolina:..
..:nicia:..
..:piotrek-pamela:..
...:martyna-tyśka:..
..:sylwia-sysia:..
..:łola:..
..:sysunia!!:):..
..:juta:..
..:inga:..
..:!!!!KoOn:..
..:ada:..
..:marcin:..
..:kamila:..
..:agnieszka-koziolek:..
..:madzia:..
..:maciek-rato-braciszek:..
..:kasia:..
..:asia-wichura:..
..:pina:..
..:justyna-aniołek:..
..:dominika:..
..:martyna-łobuz:..
..:pałka:..
..:beńka:..
..:seby:..
..:śmiechu:..
..:popiół:..
..:5ak:..
..:magda:..
..:grzesiek:..
..:grzybowa:..







designed by Moony

....siebie najtrudniej jest grac.....
hm...nie bylo mnie tu dlugo...dlaczego ? nie wiem..nie chce mi sie jakos prowdzic tego bloga...czemu?tez nie wiem...znudzilo mi sie to?moze nie umie na to odpowiedziec...

dawno nie pisalam a wydarzylo sie duzo...jeden rozdzial w moim zyciu sie zakonczyl...tzn.ukonczylam naukue w Zespole Szkolno-Gimjaznalnym nr.1 im.Jana Pawla II w R-sku...3 lata...milely tak szybko...czasem upadki a czasem wzloty...hm...

3bkochana...zgrana...moim zdaniem byla bardzo zgrana..nie kazdy tak uwazal...to juz jego problem...klutnie,zlosci,"krzywe"patrzenie sie na siebie...obgadywanie to tez bylo w tej klasie...ale co z tego..przykro mi bylo sie rozstawac z tymi wspanialymi ludzmi...eh..duzo by tu pisac o tej klasie...wiem jedno nazawsze pozostanie w mojej pamieci...:*

wakacje...
juz czesc wkakacji minela...no coz tak tez bywa...w czwartek wyjezdzam sobie...w gory..bedzie napewno fajnie...ale nie do konca chce jechac...dlaczego?to juz moja sprawa...ale wroce...wroce...ale co bedzie jak wroce...czy cos sie zmieni? a tego obawiam sie najbardziej...mam nadzieje ze bedzie dobrze :]...

30.07
jest to data o kotrej nie mog nigdy zapomniec...dlaczego?hm...ta osoba bedzie wiedziec...
16 lat skonczysz..bedziesz starsza ode mnie o te kilka miesiecy..ale mam nadzieje ze zostaniesz soba...taka jaka jestes...nie zmieniaj sie...chce Ci zyczyc wszystkiego co najlepsze...szczescia Ci nie brakuje dobrze wiesz dlaczego...nie bede pisac zadnych wierszykow bo to nudne jest..napisze tylko...zostan :*

pisze teraz bo jak wiesz znowu nie bedzie mnie w dniu Twoich urodzin...zaluje...no ale...odrobimy obiecuje...

dziekuje i wszystkiego najlepszego Sysiu :*
2005-07-19 21:42:32 skomentuj (22)


....Chwila....!
..Co z ta miloscia??...
moze jej nie ma??..moze jest ale gdzies daleko??..a moze Ona dla mnie nie istnieje??...dlaczego jest tak ze tam gdzie sie pojawiam przyciagam mnostwo klopotow...jakby nade mna wisialo jakies fatum...:>..to chyba nie jest normalne...
...poznalam fajna osobe..ale co z tego...juz sa klopoty...po prostu odsune sie daleko za niewidzialna linie..bede sobie siedziala sama przemysle wszystko moze mi to pomoze..moze bede miala wtedy wiecej czasu na to by przemyslec kilka waznych dla mnie spraw
...moze mam na jakims punkcie bzika...a moze jest po prostu taj jak mysle...nie wiem i jakos nie potrafie odgadnac tego..nie potrafie odgadnac mysli i slow...ktore sa do mnie pisane..dlaczego??
....chyba nikt nie potrafi odpowiedziec na to pytanie nawet ja nie potrafie...czas pokaze...moze wtedy bede rozumiala..chociaz slowa miedzy wierszami...

....pozdrawiam wszystkich odwiedzajacych do nastepnej notki..

2005-05-27 10:29:52 skomentuj (21)


....:)
pRzYjAzN


Uważamy, że mamy przyjaciela na którym nigdy się nie zawiedziemy. Możemy mu powierzyć nawet swoje życie... jesteśmy mu oddani. Traktujemy prawie jak członka rodziny. Po wielu latach ta wspaniała więź pozostaje niezniszczona. A co by było gdyby okazało się, że te wszystkie miłe uśmiechy i rozmowy były tylko grą? Co wtedy? Czy da się temu jakoś zapobiec?

Nikt nie lubi zdrady... a tym bardziej zaufanego przyjaciela, a jednak to się zdarza. Osoby, które są nam najbliższe zawsze cierpią najbardziej. Czemu tak jest? A czy musi tak być? Przecież wszystkiemu można jakoś zaradzić. Ale jak? Mamy do końca życia być nieufni i żyć w totalnym osamotnieniu? To raczej nie jest dobrze wyjście, a co gorsza - trudne do wykonania. Czy na pewno warto tak cierpieć przez błąd jednej marnej istoty? Niestety niektórzy czasami do końca życia nie potrafią tego błędu zapomnieć. Żyją nim każdego dnia i cierpią wewnętrznie. Znajdują nowych przyjaciół, jednak nigdy nie odzyskują tego co stracili przy swoim jedynym, pierwszym przyjacielu.

Zdrada - jak jej uniknąć? Czy to w ogóle możliwe? My jako wyjątkowo wrażliwe istoty mamy tylko jedno sensowne wyjście. Liczyć nieustannie na dobroć drugiej osoby. Ufać w jej szczerość, dobre intencje i uczucia. Jeżeli zwątpimy, stracimy szansę na szczęście. Pozbawimy się jedynej rzeczy na tym świecie, którą nie można za nic kupić. Pozbawimy się szansy na przyjaźń. Czyż nie warto poświęcić dla niej wszystkiego? Jeżeli wiemy, że jest to prawdziwa przyjaźń nie wahajmy się nigdy. Jednak nie możemy być pewnie, że szczerość drugiej osoby jest prawdziwa


Z czego wynika zdrada? Czy ludzie są tak zakłamani, że muszą się odwoływać do takich metod? Trudno powiedzieć jak jest na prawdę. Każdy z nas może odpowiedzieć na to pytanie i jedynie jego własne sumienie go oceni. Ludzie to prawdziwi egoiści, często robimy tak aby NAM było dobrze. Potrafimy nawet doprowadzić do zdrady w imię własnych korzyści materialnych. W obecnym świecie trudno bowiem o prawdziwego przyjaciela. Jeżeli nie zdobędziemy go do 19-20 roku życia to możemy go już nigdy nie spotkać. Będąc młodym i naiwnym znajduje się prawdziwe i trwałe przyjaźnie. Jednak gdy w grę wchodzi walka o posadę, nasi współpracownicy, dotychczas życzliwi, stają się naszymi wrogami numer jeden. . Nie mamy nikogo, sami musimy sobie radzić.



Czemu tak bardzo zależy nam na przyjaźni? Czemu tak bardzo potrzebujemy tej drugiej osoby? Przecież człowiek wychodzi z łona matki sam, a nie z kimś. Więc po co mu inny człowiek? Do wspólnego wyniszczania się? Mam nadzieję, że kiedyś uświadomimy sobie, że przyjaźń to nie tylko puste słowo na kartce papieru...

chcilam bym szczegolnie pozdrowic moich przyjaciol:

sYsIe


kAsIe


gOsIe



xEnKe



MaRtYnKe


mArCiNa


SmIeChA


to sa osoby ktorym ufam bezgranicznie...mam nadzieje ze sie nie zawiode na nich nigdy..jeszcze chcialabym pozdrowic Adiego....jemu tez ufam...mam nadzieje ze on mnie tez..;)

eszcze szczegolna pozdrowienia dla moich "braciszkow"
2005-03-06 17:57:35 skomentuj (31)


..:ZYcIe jEsT PiEkNe..HeHe ...iT`S My LiVe !! :..
hmm...łoooo jak mnie tutaj dawno nie bylo ..hehe...ale oczywiscie mi sie notki nie chcialo pisac...hmmm...hehe:P

moj temat notki brzmi "zycie jest piekne (...)" tak to prawda zycie jest piekne...hehe...tylko trzeba z niego umiec korzystac ..;) ja sie nauczylam..i sadze ze ZYCIE JEST PIEKNE


jak kazdy zauwazyl mamy ferie..hehe...2 tygodnie..laby..nie robisz nic...niby trzeba sie do egzaminu przygotowywac...ale czas na to tez sie znajdzie..narazie ciesz sie wlonoscia...hehe...chodzi mi wolnoscia od szkoly :P

wczoraj czyli 12.02.2005r. odbyl sie nocny seans tzn."noc kinozercow" na kotrej oczywiscie mnie nie zabraklo..nie musze mowisz jak bylo byo bylo oczywsicie jak??super !! hehe...szczegolnie pozdrawiam Daniela...ktorego meczylam ciagle pytaniem "czesc Daniel...co u Ciebie" hehe...wiem ze byl biedny..ale chyba przezyl..jescze raz pozdro for you ;):* hehe....

4.02.2005r.
to byla data...tzn.w ten dzien odbyla sie wielkaaaaa impreza...ktora zorganizalowala Kasia...jeszcze raz dzieki za zaproszenie...:* hehe...bylo jak bylo??oczywiscie ze super...hehe :P...tutaj tez chcialam podziekowac Danielowi...za wspaniala zabawe i oczywiscie za kwiatka :8 hehe..wielkie thx..no i oczywisice wszystkich innymch ludzi ktorzy tam byli...hehe ;)jedym slowemm...ja chce jescze raz !!;)


jutro 14 luty"DZIEN ZAKOCHANYCH"..wiec chcialam wszystkim zakochanym i nie zakochanym zloszyc wszystkiego naj w tym dniu...hehe..ja je oczywiscie spedzam sama..ale co tam...zycie i tak jest piekne...i tego sie 3mam...

no to na tyle dzisiaj ;)
2005-02-13 20:34:28 skomentuj (46)


SzCzEsCiE ;)
12 sposobów na szczęście

Jeśli często czujesz się nieszczęśliwym, niezadowolonym ze wszystkiego człowiekiem być może po prostu nie umiesz cieszyć się życiem. Spróbuj więc się tego nauczyć.

Pamiętaj o przyjemnościach

Spisz dziesięć poważnych i mniej poważnych rzeczy, które mogą sprawić ci radość w ciągu dnia, np. spacer w parku, upieczenie ciasta, wizyta u fryzjera, rozmowa z przyjaciółką, odpoczynek. Potem postaraj się zrealizować przynamniej połowę z nich. Doceniaj każdą szczęśliwą chwilę, którą los cię obdarzy - uścisk dzieci, buziak od męża czy dobry film.

Zadbaj o swoje zdrowie

Prawidłowe odżywianie i gimnastyka pozwolą ci utrzymać kondycję fizyczną i psychiczną. Nie zapominaj, że ruch jest znakomitym lekarstwem na stres i przygnębienie - więc biegaj, pływaj, spaceruj. Rób wszystko, co lubisz, ale nie spędzaj życia na kanapie. Zdrowe i sprawne ciało to warunek dobrego samopoczucia.

Bądź z siebie zadowolona /y

Nawet w trudnych chwilach zachowuj pogodę ducha i nie zapominaj o uśmiechu. Staraj się nie poddawać chandrom i złym nastrojom. Przekonasz się wtedy, że będą cię o wiele rzadziej nawiedzały.

Pielęgnuj przyjaźnie

Nie żałuj czasu dla swoich bliskich i przyjaciół - rozmawiaj z nimi, słuchaj ich i śmiej się razem z nimi. Ludzie, którzy mają jednego serdecznego przyjaciela, są szczęśliwsi od tych z dużym gronem dalekich znajomych


Dobrze się wysypiaj

Gdy sypiasz za mało, stale czujesz się zmęczona i rozdrażniona. Chodź więc do łóżka na tyle wcześnie, byś rano była rześka i wypoczęta. Jeśli masz problemy z zasypianiem, zamiast zażywać tabletki, weź ciepłą kąpiel, wypij szklankę mleka, obejrzyj dobrą komedię lub po prostu wyjdź na spacer. To cię odpręży i uspokoi.

Nie wpadaj w przygnębienie

Nie zawsze wszystko może się w życiu układać po twojej myśli, ale to nie powód, byś w trudnej chwili zadręczała się przypominaniem przeżytych porażek. Nie kuś też losu myśleniem, że "pewnie i jutro nic mi się nie uda". Powiedz sobie raczej, że trudne chwile przeminą i znów wszystko będzie dobrze.

Pracuj metodą małych kroczków

Ani praca zawodowa, ani ta w domu nie może cię przytłaczać. Zabierając się do niej, nie myśl o tym, ile musisz zrobić, by np. doprowadzić ogród do porządku, uszyć spodnie czy nauczyć uczniów tabliczki mnożenia. Podziel pracę na małe "segmenty" i koncentruj się nad ich wykonaniem, nie zaprzątając sobie głowy całością. Pamiętaj, żeby każdego dnia posunąć się choć krok do przodu w swojej pracy.

Znajdź czas tylko dla siebie

Nawet jeśli twój program dnia jest bardzo napięty, znajdź choć kilkanaście minut na relaks. Rób wtedy to, co sprawia ci największą przyjemność. Poczytaj książkę, przejrzyj rodzinne zdjęcia, posiedź w ogrodzie, poplotkuj z koleżanką przez telefon, postaraj się zapomnieć o kłopotach.. Zachowuj się tak, jakby na ten czas cały świat przestał istnieć.

Szukaj powodów do radości

Wypatruj dobrych chwil w życiu, nie narzekaj na pogodę, ciesz się każdą drobnostką i wykorzystuj każdy pretekst, by się pośmiać. Traktuj dobre samopoczucie jako sposób na życie. Jeśli uwierzysz, że życie może być piękne i satysfakcjonujące - takie się stanie.

Okazuj sympatię innym

Radość jest zaraźliwa. Dziel się więc z nią z innymi ludźmi, nie szczędź im słów miłości i uznania, często się uśmiechaj. bądź serdeczna. Spróbuj, a szybko przekonasz się, o ile łatwiej i szczęśliwiej będzie ci się żyło.


Bądź dobry dla samego siebie

Traktuj samego siebie tak, jak najlepszego przyjaciela - od czasu do czasu spełnij swój kaprys, nie odmawiaj też sobie drobnych przyjemności. Ciesz się nawet z najmniejszego swojego sukcesu. Przecież zasługujesz na to!

Walcz z bezczynnością

Nie spędzaj wolnego czasu tylko na oglądaniu telewizji i rozmowach przez telefon. Wymyślaj sobie zajęcia, które odskakiwały by od pracy zawodowej lub domowych obowiązków. Szyj, maluj obrazy , gotuj, pracuj społecznie. Najważniejsze, żebyś miał ochotę na to, co robisz. Powinienes mieć z tego także satysfakcję.

hmm...ciekawe prawda??tonie sa moje slowa ale..warto przeczytac..


notke dedyskuje "pewnej osobie" ona bedzie wiedziala o kogo chodzi ;):*


2005-01-20 21:36:18 skomentuj (20)


I`m living to love you :D :*
hmm..łoooo...jak mnie tutaj dlugo nie bylo..hmm...no ale jakos nie chcialo mi sie pisac..hehe..:D


hmm...
nie mam jakos weny do tej notki ale cos tam napisze...hehe :D

no wiesz ostatnio czyli 22.11odbyly sie moje urodzinki...tzn.nie odbyly sie tylko...byly :D hehe...wszystkim bardzo serdecznie dziekuje ze tyle zyczec...dostalam jeden szczegolny prezent...hehe...bardzo dziekuje tej osobie :D(wtajemniczeni beda wiedzieli o co biega :) phi:D

w srode w naszej szkole odbyla sie dyskoteka na kotrej mnie zabraklo..hehe...no ale nie zaluje...warto bylo nie isc...--->:* dla Ciebie ;)

w czwartek byla wywiadowka...ups....hehe..no ale jakos sie przezylo...;)

20.11odbyla sie impreza u Kasi K.na kotra zostalam zaproszona...(zostalam zaproszona tez na inna impreze ale nie poszlam na nia..mam nadzieje ze nikt sie na mnie nie gniewa..jeszcze raz sorka )hehe..tam to sie dopiero dzialo..hehe...pozdrawiam wszystkich kotry tam byli...a szczegonlie mojego kochanego braciszka...hehe :D


no to chyba bedzie na tyle :D


-->:* dla Ciebie ;)
2004-11-28 09:56:34 skomentuj (36)


. . . . . . . . . .. . . . :) . . . . . . . . . . .
dzisiejsza notka bedzie skaladala sie z jakis cytaow..wierszy... i innych rzeczy;) z gory dziekuje za komentarze :)


"Na tej planecie istnieje jedna wielka prawda: kimkolwiek jesteś, cokolwiek robisz, jeśli naprawdę z całych sił czegoś pragniesz, znaczy to, że pragnienie owo zrodziło się w Duszy Wszechświata. I spełnienie tego pragnienia, to twoja misja na Ziemi. A kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu."


Paulo Coelho
Alchemik


Nadzieja

Nadzieja bywa, jeżeli ktoś wierzy,
Że ziemia nie jest snem, lecz żywym ciałem,
I że wzrok, dotyk ani słuch nie kłamie.
A wszystkie rzeczy, które tutaj znałem,
Są niby ogród, kiedy stoisz w bramie.

Wejść tam nie można. Ale jest na pewno.
Gdybyśmy lepiej i mądrzej patrzyli,
Jeszcze kwiat nowy i gwiazdę niejedną
W ogrodzie świata byśmy zobaczyli.

Niektórzy mówią, że nas oko łudzi
I że nic nie ma, tylko się wydaje,
Ale ci właśnie nie mają nadziei.
Myślą, że kiedy człowiek się odwróci,
Cały świat za nim zaraz być przestaje,
Jakby porwały go ręce złodziei.

Czesław Miłosz.
Z tomu: "Ocalenie" (1945).



Miłość od pierwszego wejrzenia

Oboje są przekonani,
że połączyło ich uczucie nagłe.
Piękna jest taka pewność,
ale niepewność piękniejsza.

Sądzą, że skoro nie znali się wcześniej,
nic między nimi nigdy się nie działo.
A co na to ulice, schody, korytarze,
na których mogli się od dawna mijać?

Chciałabym ich zapytać,
czy nie pamiętają -
może w drzwiach obrotowych
kiedyś twarzą w twarz?
jakieś "przepraszam" w ścisku?
głos "pomyłka" w słuchawce?
- ale znam ich odpowiedź.
Nie, nie pamiętają.

Bardzo by ich zdziwiło,
że od dłuższego czasu
bawił się nimi przypadek.

Jeszcze nie całkiem gotów
zamienić się dla nich w los,
zbliżał ich i oddalał,
zabiegał im drogę
i tłumiąc chichot
odskakiwał w bok.

Były znaki, sygnały,
cóż z tego, że nieczytelne.
Może trzy lata temu
albo w zeszły wtorek
pewien listek przefrunął
z ramienia na ramię?
Było coś zgubionego i podniesionego.
Kto wie, czy już nie piłka
w zaroślach dzieciństwa?

Były klamki i dzwonki,
na których zawczasu
dotyk kładł się na dotyk.
Walizki obok siebie w przechowalni.
Był może pewnej nocy jednakowy sen,
natychmiast po zbudzeniu zamazany.

Każdy przecież początek
to tylko ciąg dalszy,
a księga zdarzeń
zawsze otwarta w połowie.

Wisława Szymborska.
Z tomiku: "Koniec i początek" (1996).




cytaty dotyczace przyjazni :)

"Przyjaciel to ten, kto przychodzi, gdy cały świat odchodzi."
Alban Goodier

"Bez wątpienia zasłużyłem sobie na moich wrogów, ale nie sądzę, abym zasłużył na moich przyjaciół."
Walt Whitman

"Teraz wiem, że świat nie jest pełen obcych, lecz jest pełen ludzi czekających tylko na to, aby się do nich odezwać."
Beth Day


2004-10-27 20:01:48 skomentuj (85)


..: raz...dwa...trzy...:..
hehe...jakos dawno mnie tutaj nie bylo...bo nie mam czasu wogole napisac notki...hehe...a teraz w skrocie napisze o tym co sie u mnie wydarzylo....


przede wszytkim odbyla sie dyskoteka w naszej szkole to juz bylo jakies 3 tygodnie temu..ale nie da sie jej zapomnien..hehe..."takie sie bai tak sie bawi 3b"D"D"D" i wszystko jasne..kazdy z klasy 3b darl sie jak najglosniej mogl i tak sie stalo ze tylko anasz klase bylo slychac...hehe..jedyn slowem bylo extra :D:D hehe:P

teraz czekamy na nastepna ktora odbedzie sie jutro(18.10) hehe tez bedzie extra...hehe..ja jeszcze nie wiem czy pojde..hehe bo jakos nie mam ochoty...hehe...

oczywiscie nie moge zapomniec o miprezie ktora odbyla sie w piatek u Krzysia tez bylo oczywiscie extra :D:D hehe..jak bo to powiedziec,...spoktaniwe 3b :D:D hehe..tylko nie radze zadnym dziewczyna isc na impreze...tzn.dwie dziewczyny na szesciu chlopakow..hehe..nie no zartuje..jeszcze raz dziekuje za zaporszenie :D:D

wczoroaj bylam sobie na baseniku z bardzo mila osobka i tutaj ta osobe pozdroiwe :*:*:* hehe..wtajemniczeni bede wiedziali o co chodzi.."a wszystko te czarne oczy...za te czarne cudne oczeta" hehe ui wszystko jasne:D:D


w szkole jak to w szkole..raz dobrze raz zle...narazie jest tak sobie...


dobra koncze bo nie wiem co pisac :D:D hehe

pozdro for all :D


"czarne oczy snia sie czarne oczy":*
2004-10-17 20:20:52 skomentuj (13)


notka o niczym...:P
ej wiecie co????? postanowilam napisac notke...ale czemu to nie wiem...hmmm....hehe...jakos nie mam ochpoty na ta notke ale dobra naqpisze ja...hehe...jak kazdy wie zaczela sie szkola ale to juz 3 tygodnie temu ale co tam kto sie skapnie...mowie ze glupoty pisze...hehe...:D


w szkolce jak w szkolce narazie luzy...hehe...nie wiem co sie teraz dzieje bo nie ma mnie od poniedzialku w szkole.....łoooooooo az 2 dzien nie ma mnie w niej...jutro zapewne tez nie pojde...hehe..ale w czwartek moze moze jeszcze nie wiem...PHI:P hehe no wlasnie z tego co mi wiadomo to w czwartek u nas w szkole dobedzie sie dyskoteka...PHI:P na kotra zapewne pojde??ablo nie pojde?? jeszcze nie wiem...hehe...

troszke pozmienialam na blogu dodalam muzyke..hehe..wiem ze wam sie podoba...hehe...szblonik zmienilam..hehe...


ej prawda ze ta notka jest beznadziejna???wiem wiedzialam wiec ja koncze...upssss...hehe chyba nie wyszlo...

dobra pozdor for all i tyle


koniec :D



PHI:P
2004-09-21 13:46:44 skomentuj (33)


...to juz jest koniec nie ma juz nic....
tak to jest prawda..chciaz bolesna ale prawda..to juz jest koniec...WAKACJI...niestety 1 wresnia kazdy z nas pojdzie na rozpoczecie roku szkolnego...zacznie sie nastepne 10 miesiecy ciezkiej charowki...i po co to???...ehhh...szkoda gadac...


WKACJE 2004
podsumuje teraz wakacje...


byly one dla kazdnego z nas nowa przyogda...dla mnie napewno...te wakacje zostna na dlugo w mej pamieci..a przed wszystkim wyjazd ma Mazury do Gizycka gdzie spedzialam przepiekne 3 tyogdnie...wspaniala zabawa..nowi ludzie..nic innego tylko wracac....i tutaj wlasnie chce jeszcze raz podziekowac calej mojej ekipie...z kotra przylam niezapomnine chwile...szczegolne pozdrowionka dla mojej wspollokatorki-Kasi oraaz dla Martyn B..Moniki F..Martyny J...Syski...Pauliny...Sikagowej..Moniki G...Stolca..Sikago...Geby...Cinka..Miska...Galaski i dla mojeko "meza"..hehe..napewno nigdy was nie zapomne....:(:(:( no dobra gdzie jedzimy na oboz:D????


po 3 tygodniach wspanialej zabaway..wrocialm do starych znajomych...przyjaciol..no i do rodzinki...i rodzinki debili:D
chce tutaj szczegolnie podziekowac mojej psiapsiulce Sysce za to ze ze mne wytrzymuje...ze wytrzymuje moje chymery..jest ze mna zawsze na dobre i na zle...chociaz czasami jestem nie dozniesienia..to i tak zawsze jest obok...i dlatego jeszcze raz jej dziekuje..i mam nadzieje ze bedzie tak przez dlugi czas...:*:*:*AsSsSsS Syska:D

jak juz mowilam poznalam wielu ciekawych ludzi...na niekotrych sie zawiodlam.....a szczegolnie na jednej osobie..niekorzy wiedza o kogo chodzi...ale....ehhh.......

----------------------------------------


w ostatni wekeend odbyly sie Syski urdzoiny...jednym slowem bylo spoko...a najbardzije podobal sie wszystkim moj prezent...szczegolow nie bede zdradzac...jedym slowme bylo spoko...a Syska o 2 w nocy gadal do ciastek..wiem ze jak to przeczyta to mnie zabije ale ciiiiiiii:D

troche pozmienialam na tym blogu...ale
to bedzie moja ostania notka..tzn.moze nie ostatnia...teraz bede je pisac jeszcze zadziej chocaiz i tak pisze 1 na miesciac...wiadomo szkola nie bedzie czasu..wiec teraz(wiem ze sie powtarzam) chce podziekowac..wszystkim kotry odwiedzali mojego bloga...dziekuje za wszystkie komentarze...mam nadzijee ze bedziecie jeszcze tutaj zagladac...z gory dziekuje...wroce do dzialalnosci napewno...


no to chyba by bylo tyle na dzisiaj:D

...:KONIEC:..



2004-08-30 22:21:41 skomentuj (15)


KOLONIE:D
wow cos mnie tu chyba dawno nie bylo..nawet bardzo dawno...hehehe...a to dlatego ze bylam na wspanialych koloniech z kochanymy ludzmi...bardzo dziekuje za wspaniala zabawe


bylam na Mazurach a kakretnie w Gizycko...jak tam jest pieknie...tylko dobre towarzystwo i bawic sie mozna do bialego rana kazdego dnia...

ludzie swietni..jak juz wspominalam...


kasia-moja kolezanka z pokoju...ty debilu kto mi bedzie na noc takie pierdoly gadal...

martyna z 24-ehh..kto mi bedzie fryzury robil...:( napewno nie zapomne naszych rozmow i wogole...naszych platkow na kolacje...:(

monika f-kto mi bedzie robil tatuaze...:(

paulina-z kim sie bede bawic na dyskotekach??:(

monika g-hehe kto bedzie sie caly czas pytal dlaczego cos tam....:(

ola-ty debilu...:( w dobrym tego slowa znaczeniu:)

martyna-tyska-ciekawe kto Ci teraz bedzie rzeczy odnajdywal:P

syska-z kim bede mowic denerwujace noooooo:(

daniel-z kim ja sie bede lac woda

sikago-KPR gora..hehe...oh lala:D

cinek-czapki i okularow juz Ci nie damy...hehe..bo Ci nie potrzebna do wariowania ty czubie..bedzie mi tego brakowac:(

geba-zycze udanego kursu ratownika..nie jest az taki latwy jak myslisz

galaska-hehe...ty debilu:D z blond wlosami..hehe..sorka:)

krzysiek-moj kolonijny "maz" siwetny kolega:(

jeju jak ja za wami juz tesknie...a pomyslec ze nie chcialam jechac...wow..ladny debil byl ze mnie zreszta teraz tez jest...nie ma co ja chce jeszcze raz:D

teraz mozne cos z nowych tekstow i slawnych piosenek:

podstawowy tekst to WAL SIE...hehe..chodz powalimy razem:D

a co to kielbaska..nie kaszana...:D

upsSsSsS...zapomnialam reszty ale to sie wytnie..ooo nastepny tekst...

teraz piosenki

ta ktora Cie doprowadzi do lez-Everytime-Britney Spears

Dzaga-Virgin..mowia mi jestes kims

OZONE-Drangosta Din Tei czy jak to tam sie pisze:D

Trzeci Wymiar-Dla mnie masz stajla...:D

i wiele wiele innych...a na koniec pozrdowka dla calego KPR-u...hehe..nie nie myslcie sobie ze zapmnialam


KPR-pieniadze dla rolnikow chcemy ciagnikow:D


hehe..wiem ze ta notka jest jakas "inna" ale ciiiiiiiiiiii nie powiemy nikomu..to sie wytnie:D
]

jeszcze raz serdecznie i cieplutko wszystkich pozdrawiam...i badzcie peni ze bardzooooooooooooo tesknie...JA CHCE JESZCZE RAZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

2004-08-06 21:41:35 skomentuj (16)


na zycie patrzysz bez emocji...:D
hehe..po 10 miesiacach ciezkiej prawcy nadszedl czas na odpoczynek...hehe..no wiec kazy z nas wie ze saWAKACJE
no dobra wakacje sa ale pogody nie ma ja to nie wiem...:D jedym slowemPROTESTUJE hehe...

ostatnio no moze nie tak ostatnio bo tydzine temu w moim miejscie odbyly sie juz po raz X Dni Radomska..hehe...nawet fajnie bylo tylko oczywiscie byl jeden minus tego wszyskiego-POGODA...ehh..oczywiscie musialo padac:( no ale dobra mowi sie trudno i zyje sie dalej...:P

sa wkacje no wiec trzeba wyjechac...hehe..ja opuszczam R-sko juz 17 lipca a wracam 5 sierpnia..wiem ze sie cieszycie...:P a tak dokladnie to jade do Gizycka na Mazury...hehe..wiem ze mam przyslac kartke...hehe...bedziecie tesknic????????????????????????????????????????????????????? hehe...

jakos nie mam weny do tej notki..nie chce mi sie ale jeszcze cos napisze...

wczoraj czyli...yyyyyy..to byl wtorek...tak wtorek...szczerze mowaic to nie wiem jakie sa teraz dni...:P
rano no nie tak rano bo z lozka zwleklam sie o 12..hehe...:P no i potem poszlam do Sylwi..hehe..ciekawe nie????
jeszcze wieczorkiem mialam gosicia..milego goscia....:D


dzisiaj..poszlam sobie na pizze...potem mialysmy z Sylwia biegac ale jakos nie wyszlo...


no dobra konce..bo jakos beznadzijna jest ta notka...:P


P.S.uwaga!!!w tym miescie sa kury...hehe...:P
wtajemniczeni wiedza o co chodzi a dokladnie to wiedza 2 osoby..hehe...:P

no to tyle na dzisiaj..:P
2004-06-30 21:54:06 skomentuj (32)


ja wiem!!!ja wiem gdzie to jest!!!wybierz mnie...wybierz mnie:P
no wiec...hehe..dawno mnie tu nie bylo...ale to juz tradycja...wiec nie bede sie caly czas powtarzac...:P

hehe...nareszcie koniec szkoly..niby jeszcze...13 dni ale to szybko zleci bo ocenki juz wystawione..hehe...nawet nie jest tak zle..w domu juz wiedza wiec..luzik...i tyle...rada ma byc 18 wiec potem juz do szkolki nie trzeba chodzic hehe:P hehe

w srode juz cala banda wyruszylam na rowerke..hehe..jakis stary ale mam..hehe..ale tatus kupi mi nowy..no wiec o 16:30 u Sywli i potem wyjazd..oczyswiscie wsrode chlopakow byl tylko 5ak...jak zawsze bo inni a to mieli gosci a to szli na silownie..no ale pominmy to..hehe...bylo spoko..pojechalismy do kolzeanki ktora mieszka za Radomskiem..hehe...szczerze mowiac nie bylam zmeczona..hehe...5ak po drodze porpbil zdjevia ktora juz widzial Bardeg..no ale nic..a Bardeg ja to sobie musze z toba pozormawiac...hehe..no ale to by bylo dziwne..jakby podczas naszego wyjazdu cos nie wydarzylo..no wiec...kilka osob chciala jechac na Folwarki a inne nie...w tych co nie chcialy jechac byla tez ja...hehe...no nie ktore osoby sie obrazily..bo ja zekomo pojechalam z 5akiem ale to nie byla prawda...no wie ofiarami stalysmy sie jak zwykle ja i Sylwia..ale juz jest dobrze hehe:P

czwartek no wiec bylo Boze Cialo i poszlam sobie do koscilka a potem na procesje..hehe...byla ze mna oczywsicie Sywlia a potem doloczyla Kasia i Pina..hehe..szczerze mowiac cala masze przegadalysmy..no ale to normalne...hehe..pod koniec mysz idziemy z Sylwia podbic ksiazkeczke...no ale kasiadz doszedl do wniosku ze dzisiaj nie...no ale nic...i co tutaj teraz zrobic..zeby przejsc na druga strone...no wiec Sylwia malo myslac...przez srodek obok wszystkich sztandarow..ludzie sie na nas gapili..ciekawe dlaczego..hehe
po procesji...poszlam do domu...potem o 15 zboirak braciszke u mnie..i dziemy..do Zamczeku..bo Pina miala wystepowac...hehe...no i ruszlismy cala gromada do zameczku...czyli:Ja..Kasia..Pina..Maciek...Seby..Angela..i Pani Gosia:D ..hehe..troche narobilismy siary..hehe...ale ciii...chyba nikt sie nie skapnie..potem pojechalismy na dzialke...no i zaczelismy grac w sitake tzn.to miala byc sitka ale bylo wszystko po kolei...hehe i tak minal mi mily dzionek..wsord milysch ludzi..hehe..smiechu bylo co niemiara..hehe...a i jeszcze mialam isc do Marcina na impreze...na ktoej zebrala sie moja poprzednia klasa 6c..no ale nie moglam byc w dwoch miejcach maraz..hehe:P wiec jeszcze raz sorki..no ale jednak dobrze ze mnie nie bylo..bo jedna ososba ujela to w ten spoob:nareszcie nikt nie bedzie mnie dnerwowal..nie bede tego komentowac:P

piateknareszcie sie wyspalam wstalam o 10..hehe...no i od razu zaczelam sie szykiwac bo mialam byc u Sywli o 11 ale sie troche spoznialam no ale nic...hehe..wiec z Paulina wyruszylysmy na miasto...hehe...oczywiscie byly smiechy jak to zawsze..no ale Paulina doszla do wnisou ze musi sobie kupisc sztuczne paznokcie...hehe...no wiec szybko do Sylwi przyklejamy...hehe..wszystko bylo dobrze..poszlam na chwile do domu..na chwile bo mnie jakos teraz rudno zlapac w domu..ale jakby co..to telefon zawsze mam:P hehe..o godzinie 14:30 bylam juz u Sylwi..hehe..no ale paznokcie zaczely sie odklejac i gubic..hehe..oj Paulina..hehe..na pocatku byla brzydka pogoda ale potem sie jakos przejsnilo..hehe..wiec ruszyslmy na kopidoly..potem dolaczylo do nas reszte dziewczyn..no wie pomaszerowalysmy na lody...2 razy dziennei w Castelli no ale nic..potem doszlysmy do wniosku ze chce nam sie pizzy..no wiec wybralysmy Da Grasso..hehe..po 40 mniutach czekania wsreszcie dostalysmy pizze..hehe..dobra byla..hehe..MARTNA oddam ci kase..nie martw sie...hehe....potem pomaszerowalysmy do parq hehe..ale na poczatku bylo nudno..hehe..ale potem doloczyli do nas KoOn-o i Tomek-Scisly...hehe... na przeciwko nas siedzialy paninki ale ona chyba byl inne jednym slowm..po lacinie bardzo ladnie mowily..hehe..no wiec tam minely mi narazie te dni..hehe

dobra kinec..pozdro all i tyle:)
2004-06-12 22:27:03 skomentuj (16)


co ty na to ???bo ja na to jak na LATO!!!!!!!
wielkie odliczanie...hehe...tzn.jeszcze 23 dni chodzimy do szkoly...bo potem kazdy wie co nas czega..czyli....WAKACJE nareszcie po 10 miseiacach nauki...nareszcie odpoczynek..az cale 2 miesiace...jak znam zycie to te 2 miesiace szybko uplyna..i znowu powitamy szara rzeczywistosc..ale narazie nie bede o tym myslec...hehe...

dzisiaj w mojej szkole odbyly sie...przezentacje krajow...bylo bardzo zabawnie i moja klasa zajela 3 miejsce za prezenatacje Malty..hehe

dzisiaj tez 50% mojej klay odjezdza do BERLINA!!!!niestety beze mnie...no ale coz....szczerze mowiac to nie chce...a szczegolnie teraz jak juz"banda debili" wrocila..hehe...jednym slowem..bawcie sie dobrze...hehe...

wczoraj byl szczegolny dzien...czyli DZIEN DZIECKA hehe..dziekuje za wszystkie zyczenia...:P

niby idzie lato..a ja humorku nie mam..caly czas chodze zdolowana..nie wiem czemu..oceny w szole..moga bytc..nie wiem..jednego dnia smieje sie ze wszystkiego..nastepnego wszystko mnie doluje..np.dzisiaj...nie wiem co sie ze mna dzieje!!!!!


a teraz pisoenka detykowana specjalnie dla BOMBY I GRZYBOWEJ...hehe..wiecie o co biega:P

..........WSP-"Tylko Ty Kochanie"......
I
Pamiętam jak dziś dwa cztery jedenaście
Ta data w moim sercu przenigdy nie zaśnie
Rozmawiałem z tobą myślałem ze to sen
Teraz jesteś mi potrzebna do przetrwania jak tlen
Wiem ze to na ciebie czekam całe życie
Nikogo wspanialszego nie znajdę w żadnym micie
Dziękuje za wszystkie spędzone razem chwile
Przepraszam za wszelkie krzywdy jakie wyrządziłem
Mam nadzieje że może kiedyś zapomnisz o tym
A w pamięci twej zostaną tylko jedynie wzloty
Chciałbym być jedynie z tobą reszta nie ma znaczenia
Oddałbym za ciebie życie bez zastanowienia

Ref:
Oddaje ci mą dusze a z nią mą miłość bez granic
Będę cię na zawsze kochał i nie zmienię zdania za nic
To uczucie we mnie płonie i nigdy nie przestanie
Na zawsze w moim sercu tylko ty kochanie

II
Kiedy jesteś przy mnie niczego mi nie potrzeba
Mam wrażenie że trafiłem do siódmego nieba
Bo tylko dzięki tobie naprawdę chce żyć
Zapomnieć o problemach w euforii się wzbić
To obłęd sercowy bez porównania z niczym
Kiedy jesteś przy mnie nic innego się nie liczy
Pragnę jedynie tego by na zawsze tak zostało
Aby wszystko się udało to jedyne me marzenie
Oddałbym co mam za jego spełnienie
Niech raz po mojej stronie stanie przeznaczenie
III
Za każdym razem gdy się spotkamy
Mam wrażenie ze me życie jest usłane różami
Lecz kiedy nadchodzi pora rozstanie
Pojawia się ciemność co piękno pochłania
Cały czar pryska lepszy świat znika
Barwa szarości przez wszystko przenika
Czuje wielką pustkę gdy cię przy mnie nie ma
To nie są złudzenia ani żadna ściema
Tak zawsze się dzieje bo działasz jak narkotyk
Jak najwspanialszy w świecie środek złoty
Jedyne lekarstwo na wszystkie cierpienia
Kiedy jesteś przy mnie świat na lepsze się zmienia
Tylko do ciebie należy moje serce
chciałbym być twoim dżinem lecz nie zmieszczę się w butelce
Miłość uskrzydla uczy latać za tobą pójdę w ogień lub na koniec świata...

2004-06-02 13:24:00 skomentuj (1249)


....:kiedy znajde na ziemi pajacka...:P
cos mnie tutaj dawno nie bylo...wiem ze bez sensu ten wstep no ale...

moj temat przedstawia piosenke...bardzo polularna w klasie 2b..tzn.spiewana jest przeze mnie ..Grzybowa i Sylwie..nie chce mi sie pisac tego tekstu..jezeli chcecie caly tekst to zapraszam nablog Grzybowej



LIVE IS BRUTAL podpisuje sie pod tym.......postanowilam opisac troche siebie...wiem ze nie kazdemu sie to spodoba no ale...wszyscy znaja Monike ktora sie tylko smieje..zawsze jest wesola..a tak na prawde to ja tez mam swoje problemy...kazdy wie kiedy przyjsc do Moniki po pomoc...lecz jezeli Monika potrzebuje od kogos pomocy nie zawsze ja otrzymuje...dlaczego tak jest???...tego nie wiem..wiem ze nie kazdemu pasuje moje zachowanie..tzn.moj styl bycia...przeciez nie da sie zawsze lubic kazdego...kazdy ma wady i zalety...chociaz nie ktorzy widza tylko wady..nie dostrzegaja zalet...wiem jedno JESTEM JAKA JESTEM i nie zamierzam sie zmieniac dla poszczegolnych osob..jezeli komus nie odpowiada moje zachowanie...niech do mnie podejdzie..powie co sie nie pododba..ale po zadnym wzgledem nie bede sie zmieniac...bo jedna ososba by tak chciala...mam przyjaciol na ktorych zawsze moge liczyc....i to mi wystarczy...kazdy moze nim zostac....duzo osob "ma cos" do mnie...szczerze mowiac jest mi to obojetne....lecz nie zawsze..nie raz ktos powie cos czego tak naprawde nie jest do konca pewien i powtarza to innym... w tym momencie Monika staje sie najgorsza osoba..wiec mam prosbe..jezeli ktos czegos do konca nie jest pewien niech nie powtarza tego dalej..niech najpierw sie upewni...




teraz poopowaidma co sie wydarzylo u mnie...hehe:)

w sobobte(15.05) pare sosobek pojechalo sobie na Zielona Szkole..do Kolobrzegu..wiec mam prosbe do tych osob wracjcie juz..bo nudno tutaj bez was..ja nie pojechalam poniwaz mialam sisotry komunie..ale to za chwile..hehe..wiem ze wam tam jest dobrze ale juz styka tego dobrego..KoOn-o nie placz juz!!:P wroci zobaczysz:P

16.05..jak juz wczesniej wspomialam oja sisotra miala komunie...nawet fajnie bylo...tylko ze....JA JUZ NIE PIJE!!!!..ale ciiiiiiiiiiiii....

w poniedzialek znowu do szkoly..wstalam z wielka niechceca..no ale poszlam...po powrocie jakos zle sie czulam...moze to przez niedziele..hmm....wiec juz o 19 lezalam w lozku....

we wtorek rano wstalam i ledwoscia mowialm..wiec nic innego tylko zostac w domu...i tak sobie siedzie od wtorku w domu..nigdzie nie wychodze...NO COMENT....JA JUZ NIE CHCE BYC CHORA!!!!!!!!

to chyba wszystko...

P.S.ta notka jest napisana po kryjomu bo znowuMAM KARE

pozdro all:D

2004-05-21 08:05:58 skomentuj (10)


Every time...:P
oj cos chyba mnie tutaj dawno nie bylo....a to szkola i inne problemy..a poza tym mi sie nie chcialo..hehe...ale dobra tam..kto sie skapnie:D

napisze teraz co sie ciekawegoi nie ciekawego tez wydarzylo u mnie:P

w ktoras sobote bylma na imprezce u Bomby..hehe..fajowo bylo..hehe...a najlepsze bylo jak przyszli chlopcy..no moze nie najlepsze..sorki KoOn...
po imprezce..wrocilam z Sylwia do domu..bo spala u mnie...aaaaaaaaaa!!!!
ppszlysmy spac ok.5 nad ranem i wstalysmy o 8..jednym slowem wyspalysmy sie tak wyspalysmy...rano z "wielkim" zapalem zjadlysmy sniadanie...niedziela byla do d...caly czas chcialo mi sie spac..no ale..jeszcze ok.19 mialam gosci w skladzie:Kasia,Asia,Seby i Maciek(czesc rodzinki debili)...


w poniedzialek poszlam na do kosciola bo bylo swieto..tzn.musialam isc bo nasze gim.szlo...i tak sie zlozylo ze musialy isc 2 klasy...ponudzialm sie troszke i przyszlam do domu..mialam sie uczyc..ale jak zwykle nie wyszlo..hehe

we wtorek do szkolki...na poczatek mata...(dobranoc) potem angielski..klasowaka..napisana przez mnie w rekordowym czasie 9 minut..hehe..a nawet do ksiazki nie zajzalam jak zawsze..bo juz to umiem od dawna.....jeszcze na gegrze kartkowka...potem historia przeszla gladkpo i do domku...i na angielski..hehe..

sroda i czwatrek bez stresow..tzn.dla kogo bez strseow to bez stresow..3 klasy pisaly testy koncowe..hehe...aaaa!!!zapomnialam w srode spalam u Sylwii...tym razem poszlysmy spac o 3 nad ranem:P

w piatek znou do szkoly..jakis beznadziejny apel z okazji 5-lecia mojej szkolki...3 godziny noudow..ale potem do domku i oki...a w domku ni4e za mial atmosfera bo wszyscy wielce na mnie obrazeni ijak zwykle mialam kare ktora trwala 1 dzien no ale..hehe...

dobra to chyba koniec.nie mam weny jakos...pozdro all:D
2004-05-09 19:53:40 skomentuj (5)


I feel a love that`s so strong and true...
Stworzenie świata


Światło

Najpierw Bóg stworzył niebo i ziemię.Ziemia była bezładem i pustkowiem,a duch Boży unosił się nad ciemnością i bezmiarem wód
Wtedy Bóg rzekł:
"Niech się stanie światłość!""Niech się stanie światłość!"
I stała się światłość.
Bóg widząc,że światłość jest dobra,oddzielił ją od ciemności;światłość nazwał dniem,a ciemność nazwał nocą.
Tak nastał wieczór i poranek-dzień pierwszy.

Woda

Póżniej Bóg rzekł:
"Niech powstanie sklepienie w środku wód i niech ono oddzieli jedne wody od drugich!'
Bóg uczyniłwody pod sklepieniem i nazwał to sklepienie niebem.
Tak upłynał wieczór i poranek-dzień drugi.

Lądy i morza
A potem Bóg rzekł:
"Niech zbiorą się wody spod nieba w jedno miejsce i niech się ukaże powierzchnia such!"
Bóg nazwał suchą powierzchnię ziemią,a zbiorowisko wód nazwał morzem.
Bóg widząc,że były dobre rzekł:
"Niech ziemia wyda rośliny zielone:trawy dające nasiona i drzewa rodzące owoce według swego gatunku"
I tak się stało.Ziemia wydała rośliny zielone:trawę dającą nasienie i drzewa rodzące owowce według swojego gatunku>
Tak uołynął wieczór i poranek-dzień trzeci.

Jasność dnia i ciemnośc nocy
Póżniej Bóg rzekł:
"Niech powstaną ciała niebieskie,świecące na sklepieniu nieba,aby oddzielały dzień od nocy,aby wyznaczały pory roku,dni,lata".
I tak się stało.Bóg uczynił dwa duże światła:większe,aby świeciło w ciągu dnia i mniejsze,aby świeciło nocą oraz gwiazdy.
I widział Bóg,że były dobre.
Tk upłynął wieczór i poranek-dzień czwarty.



CDN.....

pozdo all:D
2004-05-02 22:20:45 skomentuj (9)


no tak...
dawno mnie tu nie bylo..ale coz..hehe..jakos nie chce mi sie prowadzc tego bloga..hehe..nie wiem czemu..hehe..


troszeczke pozmienialam cos tutaj..szczegolnie linki..hehe..wrocialam do poprzedniego szablonu..bo nie moglam innego znalesc:D

hehe..teraz troszke ode mnie:D

w szkole jak zwykle nudy no ale coz:D takie zycie ucznia:D

dzisiaj w szkolce jakos luzno bylo..na niemieckim mialy byc 3 kartowki..ale nie bylo bo pani nie bylo...jaka szkoda:D hehe....po szkolce do domu..i zaczely sie nudy..hehe

no to o 18:30 przyszedl moj szanowny braciszke..pozdro dla niego..troche sie powyglupialismy..pogadalismy i takie tam:D hehe...

dobra nie wiem co pisac..chyba jakos nie mam weny..hehe...

jutro u Bomby szykuje sie impreza..hehe..i nie wracam do domu na noc..no to chyba wszytko...:D


pozdro all:D
2004-04-30 22:54:01 skomentuj (6)


ale to co najwazniejsze mam w sercu na dnie:P
witam wszystkich..dawno mnie tutaj nie bylo..hehe..ale MIALAM KARE NO COMENT.....

poprdzenia notka byla poswiecona przyjzni jeszcze czas na notke..o milosci ale to pozniej:P hehe..kidys tam najlepiej towczoraj hehe...teraz troszecze o tym co sie dzialo u mnie..nie bylo to nic ciekawego..ale nic...

poniedzialek...ktorys tam dzien kwietnia...hehe...byl fajny...hehe..nicht schul..hehe..ale ciii..hehe

wtorek..hehe...bylam w szkole..hehe..i bylo nudno..zreszta jak zawsze w szkole..pod koniec gegorafi pani doszla do wnisoku ze zrobi kartkowke z bierzecej lekcji...NO COMENT..tym nauczyciela to sie nudzi..hehe..ale i tak dostalam 5..hehe..bo pomogla mi moja kolezanak JUSTYNA (wtajemniczeni wiedza dlaczego tak jest napisane)

sroda...byla tylko jedna lekcja..fizyka..na ktorej cos przepisywalismy..hehe..potem jakies apele i o 11:30 do domku...4 lekcje..hwehe tak powinno byc codziennie a nie tylko raz w tygodniu..hehe..godzina 12:30 klasa 2b ustawiona pod szkola..i sprzatamy bierznie..za"WAGARY" a dokladnie za zamiane klasami...w dzien wagarowicza....NO COMENT...nasza pani sie co chwile do kogos przyczepiala..a szczegolenie do mnie i do Sywli...posmialismy sie wszyscy....i pomaszerowalismy do domu..o maly wlos bym sie nie poklociala z Sylwia..bo mialam zrabany chumer..hehe..ale juz jest oki..my sie nie kolcimy:P hehe...


czwartek...w szkole cos tam..hehe..a po szkole dyskoteka..na ktorej nie bylam..hehe...ale i tak podtrzymana zostala tradycja..czyliTAK SIE BAWI TAK SIE BAWI 2B!!! hehe..chociaz nie bylo duzo osobek z mojej klasy.....ladane rozruby byly na tej dyskotece..wszyscy cinko.."wstawinie" byli..hehe..jednak dobrze ze mnie nie bylo...hehe...ja bylam na ANGIELSKIM..hehe..tak bylam...w drodze powrotnej spotakam Sebastiana..hehe..pozdro dla niego..hehe:P


piatek...w szkolce..kochany polski..tzn.2 polskie..ladne nudy..hehe.potem klajba z chemi..hehe..tylko ze cala klasowke mialam napisana na kartce..hehe..bo wczesniej ktos z innej klasy przyniosl ja..hehe..i Sylwia mi ja rozwiazala..hehe...pozdro dla niej..hehe..po poludniu..hehe..poszla do Sylwi mialysmy pisac polski no wlasnie mialysmy..ale jakos nie napisalysmy..hehe..bo gdzies poszlysmy..hehe....dzien smiechow..hehe..aaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!zapomnialam bylysmy na WESLOMY MIASTECZKU...heehe..fajnie bylo...hehee..JA CHCE JESZCZE RAZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:P


dobra koniec..tego dobrego..hehe..poZdro all:P:D
2004-04-24 21:05:07 skomentuj (8)


notka o przyjazni:P
Wszystkie wielkosci swiata nie sa warte tyle,co

DOBRA PRZYJAZN


By przyjazn trwala wiecznie dwie osoby powinny pamietac o kilku sprawach.:

1. Zaufanie – W dzisiejszym swiecie na zaufanie trzeba sobie zasluzyc. By komus zaufac nalezy sie przekonac za pomoca mijajacego czasu czy dana osoba nas oklamuje i czy mozemy mówic wszystko naszemu przyjacielowi. Bo spotkac cie mogly takie sytuacje w zyciu co powiesz komus a ta osoba moze to wykorzystac przeciwko Tobie, bo wiekszoscludzi tylko czeka na nasze bledy. Zaufac komus to znaczy wiedziec, ze Twoja Bratnia Dusza chce ci pomóc. Ludzie mówia sobie nawzajem „Ufam Ci” lecz na ile procent jest to szczera prawda? Jezeli raz na kims sie zawiodles to trudno bedzie ci zaufac tak jak dawniej. Mozna komus wybaczyc ale nie zaufac znów. Po prostu na to trzeba duzo czasu. Wiadomo, ze czlowiek uczy sie na bledach, lecz nie powinien ich popelniac ponownie. Zaufac komus tzn. byc pewnym za ta druga osobe, wierzyc w jej slowa, liczyc na to, ze nie bedziesz musial prosic sie o pomoc, nie moze cie ta osoba zdradzic, zawiesc oraz oklamywac.

2. Szczerosc, Prawdomównosc– Malo kto na tym swiecie jest prawdziwym przyjacielem, bo brakuje nam szczerosci. Sa ludzie co nie potrafia a sa ludzie co dla dobra innych staraja sie ominac prawde. Czytajac cytat, z którego korzystam w zyciu dojdziecie do wniosku, ze niekiedy zatajenie prawdy nie jest zle. „Czego oczy nie widza temu sercu nie zal” Spotkaja cie sytuacje w zyciu, ze bedziesz wolal nie mówic czegos by kogos nie zranic. Podobno najgorsza prawda jest lepsza od klamstwa. Ta kwestie sporna pozostawiam wam bo nikt nie moze decydowac za was lecz mówie wam, ze bedziecie w takich sytuacjach, ze nie bedziecie wiedziec co zrobic.

3. Pomoc – Jedna osoba powiedziala mi, ze „Prosi sie swinia”. Wiec jak widzisz kogos co nie ma z kim pogadac, albo dostrzegasz, ze kogos cos zzera od srodka to daj z siebie wszystko bo czlowiek tak zostal zaprogramowany, ze ma dobre i zle dni. Tez nie raz na pewno miales problemy, na nic nie miales ochoty, chciales wszystko zniszczyc. Slowa Stanislawa Sojki powinni ci dac przyklad co powinno sie robic. „Na mily Bóg, zycie nie tylko po to jest by brac, zycie nie po to by bezczynnie stac i aby zya Siebie samego trzeba dac....”

4.Serce i Sumienie, Milosc i Wyrzeczenia -Jaki powinien byc prawdziwy, wierny przyjaciel? Czy nie powinien byc kims, kto leczy nasze codzienne, zyciowe choroby i troski? Bez watpienia tak. Czlowiekiem godnym posiadania prawdziwego przyjaciela na pewno godny jest ten, kto nosi w sercu bojazn Boza. Ten kto uwaza bojazn Boza za poczatek i zasade ksztaltujaca w duszy zdolnosc znajdywania i kochania prawdziwego przyjaciela, ten wierzy takze, ze prawdziwy przyjaciel jest darem Bozym. Przyjazn potrzebuje milosci dojrzalej i wielu wyrzeczen. Cóz moze wyksztalcic i wywyzszyc serce do takiej milosci? "Bój sie Boga i przestrzegaj Jego przykazan, to jest obowiazek kazdego czlowieka". Najwazniejsze jest w czlowieku serce. Najwazniejsza dla serca natomiast jest bojazn Boza, Wlasnie to zmiekcza i ogrzewa nasze serce. Nie wiedza, nie madrosc, ani nawet sztuka, lecz zycie, takze trudne, lecz przepelnione bojaznia Boza i duchem poboznosci. Swiadcza o tym wszyscy ludzie zyjacy w ten sposób. Ludzie ci moga byc niewyksztalceni, moga nie znac sie na technice, malarstwie i wielu innych sprawach, ale to wlasnie oni sa zdolni do goracych uczuc, to wlasnie oni maja wielkie przepelnione miloscia serca. Ludzie tacy wszystkich ogarniaja swoja miloscia, wszyscy sa dla nich jak krewni lub wypróbowani przyjaciele


PRZYJAZN JEST BEZCENNYM SKARBEM

Pospolity przyjaciel nigdy nie widzial Twojego placzu.
Prawdziwy przyjaciel ma ramiona przemokle Twoimi lzami.
Pospolity przyjaciel nie zna imion Twoich rodzicow.
Prawdziwy przyjaciel ma ich numery telefonow w notesie.
Pospolity przyjaciel przynosi butelke wina na prywatke.
Prawdziwy przyjaciel przychodzi wczesniej, pomaga gotowac i zostaje dluzej, aby sprzatac.
Pospolity przyjaciel bedzie zly jak go obudzisz Twoim telefonem.
Prawdziwy przyjaciel zapyta dlaczego to zajelo Ci tak dlugo.
Pospolity przyjaciel probuje rozmawiac z Toba o twoich problemach.
Prawdziwy przyjaciel pomaga Ci je rozwiazac.
Pospolity przyjaciel rozmysla o Twojej romantycznej historii.
Prawdziwy przyjaciel moze Cie nia szantazowac.
Pospolity przyjaciel gdy Cie odwiedza zachowuje sie jak gosc.
Prawdziwy przyjaciel otwiera sam lodowke i czuje sie jak u siebie w domu.
Pospolity przyjaciel mysli, ze przyjazn skonczona jak jest jakis problem.
Prawdziwy przyjaciel wie, ze "prawdziwych przyjaciol poznajemy w biedzie".
Pospolity przyjaciel oczekuje, ze zawsze bedziesz przy nim jak ma klopoty.
Prawdziwy przyjaciel stara sie zawsze byc przy innej osobie, ktora ma klopoty.




"Dla przyjaciela nowego nie trac starego"


Mimo, ze nie jest twoja rodzina

wyjawiasz mu prawdziwe sekrety

Mimo, ze zawsze moze odejsc

opowiadasz mu o swoich marzeniach

Mimo, ze móglby z ciebie kpic

opowiadasz mu o swoich myslach

Mimo, ze nie jest z tej samej krwi

nie traktujesz jego jak obcego przybysza

Czujecie do siebie cos wiecej

niz zwykla znajomosc

Ufacie sobie, jestescie szczerzy

Laczy was duza serdecznosc

Mimo, ze kazdy pójdzie kiedys w swoja strone

to sobie przyrzekacie,

ze swoich sekretów nigdy nie wydacie

I w koncu rozeszly sie wasze drogi,

a po latach sie znowu spotykacie

juz wiecie jak na siebie mówic

Przyjaciel








RADY DLA PRZYJACIELA

1. Nie kocham cie za to kim jestes, ale za to jaki jestes,

2. Nikt nie zasluguje na twoje lzy, a ten kto na nie zasluguje, na pewno nie doprowadzi cie do placzu.

3. Jesli ktos nie kocha cie tak jakbys tego chcial, nie oznacza to, ze nie kocha cie on z calego serca i ponad zycie.

4. Prawdziwy przyjaciel jest z toba na dobre i na zle.

5. Najbardziej odczujesz brak jakiejs osoby, kiedy bedziesz siedzial obok niej i bedziesz wiedzial, ze nigdy nie bedzie twoja.

6. Nigdy nie przestawaj sie usmiechac, nawet jesli jestes smutny, poniewaz nigdy nie wiesz, kto moze sie zakochac w twoim usmiechu.

7. Byc moze dla swiata jestes tylko czlowiekiem, ale dla nie ktorych ludzi jestes calym swiatem.

8. Nie trac czasu z kims, kto nie ma go aby spedzic z toba

9. Byc moze Bog chcial, abys poznal wielu zlych ludzi zanim poznasz tych dobrych, abys mogl ich rozpoznac kiedy sie pojawia.

10. Nie placz, ze cos sie skonczylo, tylko usmiechaj sie, ze ci sie to przytrafilo.

11. Zawsze znajdzie sie ktos, kto cie skrytykuje. Zdobywaj zaufanie ludzi i uwazaj na tych, ktorych zaufanie juz straciles.

12. Stan sie lepszym czlowiekiem. Zanim poznasz kogos upewnij sie, ze znasz siebie i nie bedziesz chcial byc taki jak on chce, ale bedziesz soba.

13. Nie biegnij za szybko przez zycie poniewaz najlepsze rzeczy zdarzaja sie nam wtedy gdy najmniej sie ich spodziewamy.


WSZYSTKO CO SIE PRZYTRAFIA, DZIEJE SIE ZAWSZE Z JAKIEGOS POWODU

2004-04-19 12:28:20 skomentuj (7)


Swieta i po swietach:D
no i nadszedl czas prawy..SZKOLA...jest cieszymy sie:(:(:(:(:(


teraz cos troche z muzyki:P
LIBER-SKARBY:P
Tak to się kręci: pobudka, marsz do robót,
Akordy, nadgodziny! Bez ZUSu, bez wolnych sobót!
Zamknięty obwód, w różnym wieku chłopów!
Opór! Budowlanka – obóz Robocup’ów!
Połowa bez rokowań! Na dachach zabudowań,
Chcą coś zaplanować, chcę coś wyprostować!
Zobacz z rusztowań szczytu, nie widać drogi do profitu!
Bez sprytu! Nie widać rent, nie widać emerytów!
Na tym rysunku – zero szacunku, zero ubezpieczeń!
Wypłaty cienkie jak skreślak, jak głowy ścięte mieczem!
Anorektyczna kieszeń, stos wyrzeczeń,
Bez urlopów i wycieczek!
Ospali! Ich praca nie pozwala pospać!
Eliminowani! Los nierówno rozdał!
Niektórzy nie są zdolni by wziąć duży rozmach!
Niektórzy nie chcą wiedzieć! Zamiast leżeć stanąć można w pionie!
A ci co mają chęci, ich szansa tonie!
Stworzeni żeby żyć w ogonie! Gryząc kromkę chleba gdzieś w wagonie!
Popadając w agonię! Pogoda dla bogaczy nie jest po ich stronie!
Ale nie wszyscy! Nie każdy tutaj wystygł, chociaż
Gaża statysty nie wystarcza na żywot zajebisty!
Bywa chłodno, zmarzłą dłonią, ale nie zamarznie godność.

Ref. Gdy zbudzi nas dźwięk potłuczonego szkła
Gdy przejdą fosę i dorwą się do bram
Mamy coś czego nie zabiorą nam
Gdy wzrok przesłoni gęsta mgła
Mamy swoje skarby
Mamy coś czego nie zabiorą nam

Tniesz zmęczonym autem polską szosę, a w głowie bitwa!
Rzeczywistość nie jest aksamitna, jak gonitwa!
Żeby tu wytrwać odsuniesz od pyska dzieci.
Potomkowie ludzi bez nazwiska, bez pozycji!
Skryci, gdy się nie ma czym poszczycić!
Młody dostaje psychiczny wycisk od koleżków, którzy mają dzianych rodziców!
Co się starają, o to jak ich w mieście postrzegają!
Za rasę wyższą, wywyższą przez dorobek!
Ojciec nosi sztywno kark i uniesioną głowę i twarz kamienną i szyderczy uśmiech!
Świni przy korycie od niego nie odróżnię! I bywa różnie!
Ale nie przesadź w interesach, w roli prezesa, nowobogackiego szefa,
Który się znalazł w swoich wymarzonych strefach!
Na głównym forum, gdy na mszy wymienia się sponsorów i dobrodziei
I złodziei, co od poniedziałku przędą swej idei!
Ej! Robactwo robi na twej glebie! Znają ciebie ludzie,
Tylko to łączy mnie i ciebie, ale miej świadomość
Dla nich jesteś nikim, sprawiedliwość dorwie cię jak wiking
Weź od córki tę płytę, posłuchaj tej muzyki!
Kiedy ci wlecą po długi panowie z ciemnej bryki, wszystko wezmą!
My mamy coś co zostanie na pewno, skarby, których nie dosięgną!
To są skarby, których nie dosięgną!
Skarby, których nie dosięgną!

Ref. Gdy zbudzi nas dźwięk potłuczonego szkła
Gdy przejdą fosę i dorwą się do bram
Mamy coś czego nie zabiorą nam
Gdy wzrok przesłoni gęsta mgła
Mamy swoje skarby
Mamy coś czego nie zabiorą nam


hehe..ladna pisenka nie???


jeszcze dzisiaj...ostatni dzien wolnosci...hehe:P a ja wymaszerowalam z domq:P hehe...bylam w gronie 4 wariatek..hehe...aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!

opowiem wam jak madre dziewczynki pomaszerowaly do biedronki:P
hehe..kupily sobie 5 paczek..150g.chipsow...NO COMENT...hehe..a potem sie nimi rzycaly..hehe..ale jeszcze wczesniej byly dziewczynki na lodach:P
spotkalam po drodze paru znajomych...pozdro dla Sebego:P i Wojtka..Bomby:P..no i 5ak:P

hehe...dobra koncze bo jakos nie mam weny:P

pozdo all:D
2004-04-13 20:26:49 skomentuj (5)


mamy cos czego nie zabiora nam..hehe+ czwatrek
z okazji zblizajacych sie Swiat Wielkanocnych chce wszystkim znajomym i nie znajaomy zlozyc zyczenia:pisanek w paseczki,smacznej szyneczki,bardzo mokrego dngusa...hehe


nareszcie troszke wolnego od szkoly..ale tylko troszke bo TYLKO TYDZIEN:( ale walic to..hehe...WIOSNA!!!!!!!!!!!!

czwartek
przed poludniem dwaie wariatki i lobuz pomaszerowaly na misto...hehe..
na miescie jak to na miescie..hehe...znowu ludzie sie na nas dziwnie patrzyli..ja to nie wiem..hehe..no ale...hehe...
mamy tylko nowa zdobycz..czyli moja nowa pytka..hehe...:P

po poludniu wyryszlysmy..tzn.ja i Sylwia do kolegow..a w zasadzie do kolegi...hehe...ale jakos z nami wytrzymal..hehe..pozdro dla nie go:P:P hehe...

hehe no i widzisz 5ak mama nas zostawila oj nie dobra mama...ale pamietaj jak mam nam kupi rowerek to ja pierwsza!!!! no a jak nie to cie zbije zobaczysz:P



a teraz odbiegamy od tematu..hehe...

znalazlam cos....


PROMOCYJNA lekcja języka angielskiego (dla początkujących) dla wyjeżdżających do Londynu:
- Jak się chce zamówić coca-cole trzeba powiedzieć GIWMI E KUK
- Jak się chce zamówić kawę i ciastko trzeba powiedzieć KOFI END DUNAT
- Jak się przytrzaśnie palec w drzwiach należy powiedzieć FOK
- Jak sie w sklepie zobaczy cos bardzo drogiego, należy powiedzieć FOK
- Jak się jest ofiarą napadu też wypadało by powiedzieć FOK
- Jak się mija wspaniałą dziewczyne na ulicy wypadało by powiedzieć OŁ FOK!!
- Jak chce się z nia przespać należy jej powiedzieć AJ KEN FOK JU
- Jak ktoś krzyczy, urzywając słowa FOK należy jej odpowiedzieć FOK JU!!
- Jak się gubi portfel z dokumentami, należy powiedziec plicjantowi AJ LOST MAJ FOKIN PEJPERS
- Jak się szuka taksówki, należy zapytać HAŁ TU GET A FOKIN KAB?
- Jak cos nie działa, należy powiedzieć FOK ZAT SZIT
- Jak ktos cię denerwuje należy zapytać ARJU FOKIN MI?
- A jak to nie działa to ŁAT DA FOK JU ŁONT?
- Jak staruszka prosi ciebie o przeprowadzenie na drugą stronę jezdni odpowiedz jej (w nawiasach kwadratowych tłumaczenie na polski): AR JU FOKIN STUPID BICZ? [ależ oczywiście]
- GIWMI E KILO FOKIN EJPRILS, MODOFOKA! [poprosze kilogram tych pięknych jabłek, penie sprzedawco]
- Gdy kierowca autobusu chce od ciebie bilet AR JU FOKIN KREJZI ESHOL? [tak, zaraz go pokarze]
- W sklepie, gdy reklamuje wadliwy towar SZIT MEN, JU EW SOLD MI E SOME FOKIN SZIT, JU DEMBES FOKIN MODOFOKO SZITTY DIK!! [sprzedał mi pan przeterminowane konserwy]
- Gdy skaleczymy sie w palec np. nożem OŁ SZIT!! FOK FOK FOK FOK! FOOOOOOOK!! [a niech to! do licha!]
- Gdy bezdomny żebrak prosi nas o pieniądze GET DA FOK AŁT OF HIR BIFOR IJL FOKIN KIK JO MODOFOKIN SZIT ES JU FOKIN NIGER [pozwól, że spojrze czy mam jakieś drobniaki w kieszeni]


no i to chyba wszystko...pozdrawiam wszystkich:P

P.S.wpisujcie sie do xiegi bo mam malo wpisow:P:P:P
2004-04-08 21:52:46 skomentuj (5)


klasa 2b czesc 2 i piatek....
hehe...na wstepie chcialam powiedziec ze mi sie chce smiac..buahaha:D:d i nic wiecej:P


oto 2 czesc mojej klasy...hehe...pozostalo jeszcze 14 osob:P


1.SeBaStIaN S-ogolnie nie mam z nim wiekszego kontaktu..ale wydaje mi sie fajny:P hehe o tyle:P
2 i 3.KaMil zwany PiEgUsEm&SiWy-sama nie wiem:P
4.KoZiOlEk-hmmm....ogolnie oki:P i tlye:P
5.MaLa mArTa-hehe..dobrze gra w siatke:P i lubie ja:P hehe
6.BeAtA-pelna pomyslow..czasme kopnietyh pomyslow...ale ogolnie fajana:P
7.FoOkA-nie wiem...hehe...mozna sobie cos u mniej zamowic z lini kosmetykow AVON:p
8.tAtArA-HISTORYK:/ ale po ostatnim czawartku..chyba mnie zdenerwowal...jako jedyny poszedl na technike:|
9.WoJtEk-hehe...fajna osobka i tyle:P
10.MaGdA-z pozoru cicha...ale po szole prawdziwy diabelek:P
11.MiChAL-yyyy..dziwny czlowiek...ale chyba fajny:P
13.PaTrYcZeK-i tu bedzie problem:P
14.no i na koncu..zostalam ja...hmmm..moge o sobie powiedziec..albo nie wy dokonczcie:P




piatek:P hehe

szkola plywa to powinien byc naglowek:P
hehe..dzisiaj od samego rana bolala mnie glowa..wiec na ukochanym polskim..pomaszerowalam do pielegniarki...pani zmierzyla mi tempeature..a tu 37,7...no swietnie:|ale jakos sie zylo..wszyscy pytali sie mnie co ja jeszcze robie w szkole:P hehe


woda:| to jest teraz przebuj szkoly..i nic wiecej..na poczatku jakos bylo nawet tak nie ...hehe..przed polskim..poszla szyba...ups...hehe..mala wpadka:P
po lekcjach dopiero zaczelo sie lanie...moja bluske i wszystko inne mozna bylo tylko wycisnac:| NO COMENT...ale ja sie jeszcze odwdziecze...hehe..nie ma tak dobrze:P:P:P hehe


godzina 15.45 domofon...Sylwia&Martyna(lobuz...hehe)..wychodz szybko idziemy gdzies...gdzies a dokladnie do naszych kolegow z klasy..hehe...no i doszlysmy...hehe..najpiew wchodzimy do naszego kolegi klastki...ostro idziemy na gore..a tu nagle Sylwia ze ona nie wejdzie woli wyslac sms-a..hmmm...hehe..wyslala a po chwii kolega byl na dole(a dokladnie 5ak:P..pozdro:P)
potem szybko z nim do Bartka i Wojtka..hehe..bo on wie gdzie oni mieszkaja a my nie...hehe...nie bylysmy tam za dlugo..poniewaz chlopcy museli isc na spokanie do kosciola:P hehe...ale dobra nie wazne....

potem dzieczynki zostaly same(dokladnie ja Sylwia i Martyna) no wiec dzieci dorwaly hustawki...hehe..ale szybko nam sie znudzilo..wiec zaczelysmy ukladac taniec..i przy tym spiewac:P bardzo glosno spiewac.. tzn.tylko ja i Martyna bo Sylwi bylo zimno..oz to maruda jedna...hehe:P:P:Pja nie wiem dlaczego ludzie sie tak na nas gapili...hehe.....

po pewnym czasie pomaszerwalysmy do Championa:P hehe..tam dopiero bylo...buahaha:P
2004-04-02 21:32:52 skomentuj (6)


klasa 2b...
postanowilam napisac cos o mojej klasie...a dokladnie o wszystkich osobach w mojej klasie moze nie o wszystkich...

1.SyLwIa-no to jest debil..i tyle tylko powiem...rozumiemy sie bez slow...my friend:P
2.EdYtA-to jest spoko dzieczyna..naprawde..kto jej nie zna niech zaluje...i tyle..czasami sie klocimy ale przeciez kazdy ma gorsze dni...
3.MaRtYnA O-to jest lobuz i tyle..lubie ja...i to chyba wystarczy
4.MaRtYnA z-hmmm....kopmiete dziecko...troszke teraz...za...albo i nie..sama nic nie kumam:|
5.PaUlInA J-ostatnio bylo male spiecie miedzy nami..ale juz jest dobrze....
6.KaMaLa-hmm....kazdego umie rozsmieszyc swoim placzem:D
7.PaUlInA CH.-to jest dziewczyna ktora lubie i tyle...
8.gRzYb-kopniete..walniete..ale fajne:D
9.bOmBa-to samo co grzyb:P
10 i 11 kasia o i juta...nic nie powiem:|||||||


reszte dziewczyna napisze kiedys tam...teraz czas na chlocow:P


1.bArTeK-smieszny czlowiek...lubie go i tyle:P
2.SmIeChu-nie mam nic do niego..i on chyba do mnie tez:P
3.GrZeSiEk-nie lubi mnie:|
4.PoPiOl-hmm....dobry kolega i tyle znamy sie kope czasu:P
5.5 czyli 5ak-debil?hmmm...dziwny czlowiek..ale i tak go lubie....fajnie sie z nim kluci i go denerwuje...hehe
6.BaStEk-hehe..przy nim nie da sie nudzic...lubie go i tyle:P
7.BeRnI-czy on robi cos innego niz sie uczy??ale tak po za tym to nie mam nic do niego:P
8.KrZySiU-znamy sie jakies 3 lata..ale czasami jego pisoenki sa denerwujace:P
9.ElWiS-hehe...nie wiem co tu napisac...smieszny czlowiek:P


no i narazie styka tych osob z 2b jest ich tutaj tylko 20 a cala klasa liczy az 34 osoby...34 kopniete osoby:P i moge dojsc wreszcie do wnoisku ze te 34 osoby sie nareszcie zgraly..bynajmniej tak mi sie zdaje:P


p.s to co tu napisalam ..pisalam szczerze na 1000%


koniec:P
2004-04-01 21:18:05 skomentuj (10)


piatek..zwykly dzien..ale....
wiosna...hmmm...tak naprawde to za oknami jesien..az sie nie chce zyc...ludzie jacys dziwni..wszyscy mysleli ze nadejdzie juz.....wiosna...upragniona wisona....a tu...deszcz..jeszcze spadl snieg...a gdzie slonce???nie wiadomo....


piatek(26.03.04)

w szkole luzik...6 z niemca to jest to hehe....:P
po szkole..idziemy na pizze...:|
15:40 jestem u Sylwi czekamy na dziewczyny..a tu nagle telefon..ze nie idziemy bo naszej szanownej kolezance Paulinie sie nie chcialo isc...wyslalam sms-a...nic..po chwili strzalke..a tu odzwio wylaczony telefon...Sylwia dzwoni do niej do domu...a tu...dziwne caly czas zajete...proboujemy jeszcze pare razy..a tu nic...bardzo dziwne..telefon sie bardzo szybko rozaldowal w takim kortkim czasie???a sluchawka od telfeonu domowego zle polozona...przypadek??hmmm...chyba razczej nie...zlosliwosc??to bardziej...wiec nici z naszego wypadu...dziekujemu Paulinko..bardo dziekujemy...ale jeszcze zobaczymy...przekonamy sie...przez ciebie...aaa nie wazne


Siedzimy z Sylwia w ciszy...nagle pomysl..wychodzimy..nie bedziemy sieidziec w domu...tym bardziej ze jest piatek...wyszlysmy...znalazlysmy sie w sklepie..potem pomaszerowalysmy do naszych kolegow...tylko byl maly problem gdzie mieszkaja??hmmm..to jest pytanie..
wyslalysmy sms-a...czekamy.... nic...wiec idziemy dalej....spotkalysmy kolege...zaprowadzil nas do innych...wyszli...pogadalismy...i potem do domu...
tak wiec piatek jak to piatek..niby zwyky dzien..ale.......


pozdrawiam wszystkich....bez wyjatkow
2004-03-26 21:15:29 skomentuj (6)


freken fefreken:D??
tak moze od razu na poczatku to wyjascie co to znaczy freken fefreken no wiec tak...to znaczy...yyyyyyyyy..sama nie wiem co to znaczy...hehe...


poniedzialek(22.03.04)
w szkole jak w szkole..nudy jak nie wiem..na 1 lekcji klajba z bioli..ale nie bylo tak zle..dostalam 5..hehe..potem ..jakies jeszcze lekcje i do domu...a w domu jak w domu...ble..wszyscy wstali lewa noga..ale to pozostawiebez komentarza!!!o 21 juz poszlam spac:|

wtorek&sroda
we wtorek bylam na anglelskim tak bylam!!!klasowka ale poszlo jakos...hehe...a w szkole 2 histy znowu!!!!!!ble:( tzn. na jednej pisanie testu z gegry...NO COMENT:|a na drugiej normalana lekcja:|
dzisiaj w naszej szkole odbyl sie konkurs polonistyczny...do ktorego sie oczywiscie nie zakfalifikowalam..no ale to moze i lepiej..hehe...jutro idem na kweste uliczna..wiec nie ma mnie w szkole..hehe..jaka szkoda:D


jeszcze szykuje sie wypad w piatek lub w sobobte..czy ktos byl by chcetny isc na pizze????:>>>>>


pozdro 2b and all:D
2004-03-24 16:18:17 skomentuj (5)


close your eyes..:D
sama nie wiem dlaczego taki temat..hehe..ale czy to wazne....


szczerze mowiac to nic takiego sie nie wydarzylo w szkole jak w szkole..ten tydzien to byl nawe luzik...hehe:d a nastepny to wow..bez komentarza..klajba ..klajba pogania..ble:(ale coz..hehe

najlepiej bylo w czwartek i piatek w szkole...po jednej lekcji...hehe..tak to tylko zyc i nie umierac...

w piatek jeszcze bylam u Sylwi(wielkie pozdro for you)hehe..ale sie usmialam a najlepsze bylo nasze czytanie ksiazek...

dzisiaj sobota...rano poszlam na miasto z rodzicami...wzbogacilam sie o jedna rzcze...hehe..a po poludni wybralam sie do mojego braciszka..hehe....pozdro...hahaha

nadeszla wiosna...hehe..caly czas swicie slonkoale nie zawsze bo dzisiaj byla pododa nie ladan..hehe..a wiosna to tez czas milosci..zakochania..hmm....

no to chyba wszystko na dzisiaj...

p.o.z.d.r.a.w.i.a.m. w.s.z.y.s.t.k.i.c.h
2004-03-20 21:44:49 skomentuj (8)


...~~~hehe~~~....

36 NaJcZeStSzYcH OdZyWeK RoDzIcOw:

1. Jeszcze mi kiedys za to podziekujesz...!
2. Przecież dobrze wiesz ze robie to bo Cie kocham :D
3. Sadzilismy ze jestes rozsadniejsza!
4. Czy beda tam jacys chlopcy??
5. Pamietaj dla mnie bedziesz zawsze malenka coreczka malenkim synkiem
6. Nie rozmawiaj ze mna takim tonem...!!
7. Z kim rozmawiałas przez telefon??
8. Ty sobie wyobrazasz ze mamy fabryke pieniedzy??
9. Zrobisz tak jak ci powiedzielismy...
10. Natychmiast idz spac!
11. Wloz czapke na glowe bo na dworze jest mroz...
12. Ja w twoim wieku... (...)
13. Za moich czasow... (...)
14. Posprzataj wreszcie swoj pokoj!!
15. Zobaczysz jak to bedzie gdy bedziesz miec wlasne dzieci...!
16. Przeciez wiem ze stac cie na duzo wiecej...
17. Zaufaj mi, to tylko i wylacznie dla twojego dobra...
18. Chcesz zebym ci przypomnial kto tu rzadzi??
19. Masz byc punktualnie
20. Nie siedz tyle przed tym komputerem/telewizorem!!
21. Przeciez juz dostalas kieszonkowe!!
22. Najpierw odrób lekcje...!!
23. Porozmawiamy za 20 lat...
24. Ja wiem lepiej jestem twoja matka!!!!
25. Nawet o tym nie mysl!!!!!!
26. Natychmiast przestan
27. I ty to nazywasz muzyka??
28. Nie sluchaj tak glosno tej muzyki!!
29. Nie mam zamiaru z toba dyskutowac...!
30. To ja cie urodzilam, a ty mi sie tak odplacasz?!?
31. Masz zjesc wszystko, co masz na talerzu!!
32. Nie garb sie i siedz prosto...
33. Jak dojedziesz od razu zadzown do nas
34. No i prosze a nie mowilam??
35. jak smiesz sie odzywac do rodzicow w ten sposob!!!!????
36. I ZEBY MI TO BYLO OSTATNI RAZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

pozdro all:D

piszcie co o tym myslicie:D
2004-03-17 20:22:05 skomentuj (12)


..:wycieczka...hehe i nie tylko:...
zacznijmy...yyy....no wlasnie zapomnialam..hehe...

poniedzialek..nie wiem ktroy to byl..ale napewno jakis dzien marca...hehe....w szkole jak w szkole nudy jak..nie wiem co...hehe


wtorek..hmmm...nie nie bedziemy wspominnac wtoru..jednym slowem.."Spieszmy sie kochac ludzi tak szybko odchodza"..znowu ktos odszedl...ble;(ten 2004 jest jakos pechowym rokiem...

sroda....kartkowka z fizy..hahaha...takie kartkowki to ja moge pisac...hehe.."zbiorowe"jednym slowem..no ale tak to jest jak na lekcji jest praktykant..potem jeszcze trzy lekcje i do domu??a wlasnie nie do domu..bo trzeba bylo jeszcze jakies glupie dyktando napisac..ale tak samo jak na fizyce..zbiorowo...hehe...

czwatek czyli 11.03.04(oczywiscie)..wycieczka zycia...hehe..do Czestochowy...hehe...ale bylo fajnie...hehe..jak moglo byc glupio jak cala banda 2b pojechala na nia...hehe..a zapomnialam..PIOTREK JEZELI JESZCZE RAZ TAK NA MNIE POWIESZ..WIESZ JAK...TO SIE OBRAZE I MESZ KOPA...HEHE...i jeszcze jedna zecz ktora sie wydarzyla..tylko ze smutna..jak juz wspominlam "Spiszmy sie kochac ludzi tak szybko odchodza..";(((
miala zalewdwie 15..lat..dlaczego tego nikt nie wie...;(((((

a i jeszcze...hehe...albo nie juz mi sie nie chce..hehe

pozdro dla ludkow ktorzy byli na wycieczce...czyli klasie 2b..hehe i 2h..hehe...a i wiecie co..moze juz koniec tych sniezek??co wy na to..i jeszcze pozdro dla wszystkich..
2004-03-11 19:45:56 skomentuj (9)


~~~~~~cos tam~~~~~~~~
zacznijmy od piatku....czyli 5.03.04 bylam w pizzeri...hehe..no i monika czyli ja..jako madre dziecko...poszlo zamowic pizze..zamiast dwoch malych...madre dziecko zamowilo 2 duze!!hehe nie no wiecie tak to jest jak sie monike wysyla po zamowienie...hehe:DDDDDDDD


sobota czyli 6.03.04 moja siostra robila urodziny...to byl koszmar.... juz nie powiem co sie dzialo..ale moj kolega Sebastian wyciagnal mnie z domku...hehe i teraz za to mu podziekuje i pozdrowie...hehe:DDDD lepiej nie bede pisac co sie dzialo...hehe...ale fajnie bylo....


a mam jeszcze pytanie..czy ktos zna sposob na dolek???jezeli tak prosze napisac jak sie go pozbyc..z gory dziekuje...

pozdrawiam wszystkich...
..:koniec:..
2004-03-07 19:16:45 skomentuj (6)